* * *
Z Ewangelii według św. Łukasza (7, 1-17)
Setnik z Kafarnaum
1 Gdy Jezus dokończył wszystkich tych mów do ludu, który
się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. 2
Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był
śmierci. 3 Skoro setnik posłyszał o
Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i
uzdrowił mu sługę. 4 Ci zjawili się u Jezusa i
prosili Go usilnie: «Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył - mówili - 5
miłuje bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę». 6
Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do
Niego przyjaciół z prośbą: «Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś
wszedł pod dach mój. 7
I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz
słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. 8
Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu:
"Idź!" - a idzie; drugiemu: "Chodź!" - a przychodzi; a
mojemu słudze: "Zrób to!" - a robi». 9
Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za
Nim, rzekł: «Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu». 10
A gdy wysłani wrócili do domu zastali sługę zdrowego.
Młodzieniec z Nain
11 Wkrótce potem udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. 12 Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego - jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. 13 Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!» 14 Potem przystąpił, dotknął się mar - a ci, którzy je nieśli, stanęli - i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię wstań!» 15 Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. 16 A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: «Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój». 17 I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.
* * *
Chwila modlitwy w ciszy
* * *
* * *
Modlitwa do św. Michała Archanioła
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha
bądź naszą obroną.
Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy,
a Ty, Wodzu niebieskich zastępów,
szatana i inne duchy złe,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,
mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz