* * *
Z księgi Rodzaju (18)
Bóg w gościnie u Abrahama
1 Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do
namiotu w najgorętszej porze dnia. 2 Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich
podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, 3 rzekł: «O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego
sługi! 4 Przyniosę trochę wody, wy zaś
raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. 5 Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie
dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego». A oni mu rzekli: «Uczyń tak,
jak powiedziałeś». 6 Abraham poszedł więc spiesznie
do namiotu Sary i rzekł: «Prędko zaczyń ciasto z trzech miar najczystszej mąki
i zrób podpłomyki». 7 Potem Abraham podążył do trzody
i wybrawszy tłuste i piękne cielę, dał je słudze, aby ten szybko je
przyrządził. 8 Po czym, wziąwszy twaróg, mleko
i przyrządzone cielę, postawił przed nimi, a gdy oni jedli, stał przed nimi pod
drzewem. 9 Zapytali go: «Gdzie jest twoja
żona, Sara?» - Odpowiedział im: «W tym oto namiocie». 10 Rzekł mu jeden z nich: «O tej porze za rok znów wrócę do ciebie,
twoja zaś żona Sara będzie miała wtedy syna». Sara przysłuchiwała się u wejścia
do namiotu, które było tuż za Abrahamem. 11 Abraham i Sara byli w bardzo podeszłym wieku. Toteż Sara nie miewała
przypadłości właściwej kobietom. 12 Uśmiechnęła się więc do siebie i pomyślała: «Teraz, gdy przekwitłam, mam
doznawać rozkoszy, i mój mąż starzec?» 13 Pan rzekł do Abrahama: «Dlaczego to Sara śmieje się i myśli: Czy naprawdę
będę mogła rodzić, gdy już się zestarzałam? 14 Czy jest coś, co byłoby niemożliwe dla Pana? Za rok o tej porze wrócę do
ciebie, i Sara będzie miała syna». 15 Wtedy Sara zaparła się, mówiąc: «Wcale się nie śmiałam» - bo ogarnęło ją
przerażenie. Ale Pan powiedział: «Nie. Śmiałaś się!» 16 Potem ludzie ci odeszli i skierowali się ku Sodomie. Abraham zaś szedł z
nimi, aby ich odprowadzić, 17 a Pan mówił sobie: «Czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam
uczynić? 18 Przecież ma się on stać ojcem
wielkiego i potężnego narodu, i przez niego otrzymają błogosławieństwo
wszystkie ludy ziemi. 19 Bo upatrzyłem
go jako tego, który będzie nakazywał potomkom swym oraz swemu rodowi, aby
przestrzegając przykazań Pana postępowali sprawiedliwie i uczciwie, tak żeby
Pan wypełnił to, co obiecał Abrahamowi». 20 Po czym Pan rzekł: «Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo
występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. 21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
do Mnie doszło, czy nie; dowiem się». 22 Wtedy to ludzie ci odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed
Panem. 23 Zbliżywszy się do Niego, Abraham
rzekł: «Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? 24 Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także
zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu
sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? 25 O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało
się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten,
który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?» 26 Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych,
przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich». 27 Rzekł znowu Abraham: «Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do
Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. 28 Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z
braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?» Pan rzekł: «Nie zniszczę, jeśli
znajdę tam czterdziestu pięciu». 29 Abraham znów odezwał się tymi słowami: «A może znalazłoby się tam
czterdziestu?» Pan rzekł: «Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych
czterdziestu». 30 Wtedy Abraham powiedział: «Niech
się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu?» A na to
Pan: «Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu». 31 Rzekł Abraham: «Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło
się tam dwudziestu?» Pan odpowiedział: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych
dwudziestu». 32 Na to Abraham: «O, racz się nie
gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?»
Odpowiedział Pan: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu». 33 Wtedy Pan, skończywszy rozmowę z Abrahamem, odszedł, a Abraham wrócił do
siebie.
Chwila modlitwy w ciszy
* * *
* * *
Modlitwa do św. Michała Archanioła
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha
bądź naszą obroną.
Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy,
a Ty, Wodzu niebieskich zastępów,
szatana i inne duchy złe,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,
mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz